Adam Sikorski, dziennikarz Telewizji Polskiej i współprowadzący program „Było… nie minęło”, oraz Joanna Laparska, podróżniczka i autorka książek o tajemnicach historii, byli gośćmi Pałacu Jedlinka. Na spotkaniu „Historia moją pasją i przygodą” opowiadali o swoich zainteresowaniach i najnowszych odkryciach.
Region Gór Sowich pełen jest tajemnic i wciąż nie rozwiązanych zagadek związanych z II Wojną Światową. Nie dziwi więc fakt, że konferencja przyciągnęła pasjonatów historii z całego Dolnego Śląska. Goście Hotelu Jedlinka mogli wysłuchać między innymi wykładu dziennikarza telewizyjnego, Adama Sikorskiego. Historyk zaprezentował prapremierę najnowszego odcinka programu „Było… nie minęło”, którego jest współprowadzącym. Odkrywcom udało się odnaleźć szczątki polskiego bombowca PZL.37 „Łoś”, który przeleżał prawie 70 lat pod ziemią. - Idea jest taka, aby młodym ludziom powiedzieć prawdę o polskich inżynierach z okresu II Wojny Światowej. Zanikła pamięć o między innymi Dąbrowskim, Kubickim czy Misztalu. To byli wspaniale wykształceni ludzie, którzy kończyli szkoły na politechnikach szwajcarskich, francuskich i niemieckich. Przywieźli stamtąd innowacyjną wiedzę i potrafili na jej podstawie stworzyć zupełnie nową jakość – podkreśla Adam Sikorski.
W spotkaniu wzięła również udział słynna dziennikarka, podróżniczka i autorka książek o tajemnicach historii. Joanna Lamparska opowiadała między innymi o zagadkowych
wydarzeniach na Zamku Grodno, sprowadzanych do Wałbrzycha egipskich mumiach oraz o bezcennej, porcelanowej zastawie, która zastało rozjechana traktorem. Poruszyła również kwestię powojennego szabrownictwa skarbów, pozostawionych przez zmarłych i uciekających ze swoich posiadłości.- Jeżeliby przejrzeć mieszkania, domy i stare wille w okolicach zamków i pałaców, można by tam znaleźć sporo zaginionych przedmiotów –tłumaczy Joanna Lamparska – Często właściciele prywatni, którzy kupują opuszczone w czasie wojny obiekty, chcą odkupić meble oraz dzieła sztuki od pobliskich mieszkańców. Nie każdy ma jednak odwagę, by się przyznać do kradzieży, gdyż w ten sposób, trzeba ten proceder traktować.– dodaje autorka książek.
Podczas konferencji odbyła się również prezentacja specjalistycznego sprzętu, służącego do poszukiwań. Goście mogli wypytać o charakterystykę oraz zasady działania wykrywaczy metali, sonarów oraz geo-radarów. Wieczorem, w pałacowych komnatach miał z kolei miejsce dość niekonwencjonalny koncert. Muzyka w stylu ambitne-trance ichill-out, była hołdem dla przymusowych więźniów, którzy stracili życie przy budowie kompleksu Riese. Zespół„Sundial Aeon” i jego najnowsza płyta „Mimesis” była widowiskiem zarówno dźwiękowym, jak i wizualnym.
źródło: 30minut
W Bielawie odbędzie się konferencja popularnonaukowa pt. „Dolnośląskie zagłębie przemysłowe III Rzeszy. Praca przymusowa i produkcja zbrojeniowa. Bielawa – Pieszyce – Dzierżoniów”.
czytaj więcej22 grudnia 1985 roku doszło do wybuchu metanu w jednym z szybów KWK "Wałbrzych". W wyniku tej największej w powojennej historii wałbrzyskiego górnictwa katastrofy śmierć poniosło 18 górników.
Najmłodszy z górników miał 18 lat, najstarszy 42. Jako jedyny katastrofę przeżył Andrzej Zieliński - inicjator powstania tablicy upamiętniającej tamte wydarzenia, którą odsłonięto 22 grudnia 2010 roku w 25 rocznicę tej tragedii. Co roku rodziny, przyjaciele, znajomi, górnicy, mieszkańcy Wałbrzycha i okolic oddają cześć tragicznie zmarłym zapalając symbolicznie 18 zniczy.
Ulica Beethovena w Wałbrzychu otrzymała ogromne dofinansowanie na rewitalizację terenów pogórniczych, ponieważ tu było ich wyjątkowo dużo - warto to przypomnieć w dniu górniczego święta. Tu swoją główną siedzibę miała Kopalnia Węgla Kamiennego "Bolesław Chrobry" działająca od około 1780 roku. Pierwotnie nosiła nazwę „Bahnschacht”, później, jako dużej kopalni Hochbergów, właścicieli Książa, nadano jej nazwę „Fürstenstein-gruben-Balinschachtanlange”. W 1945, kiedy zyskała polską nazwę, kopalnia posiadała pięć czynnych szybów, w tym jeden wydobywczy podwójny. Poziomy wydobywcze znajdowały się na głębokości 365 m i 470 m pod ziemią. Wiele obiektów przy ulicy zostało wyburzonych po zakończeniu II wojny światowej - zakłady i fabryki zostały okradzione i wywiezione przez Rosjan na teren ZSRR. Część budowli kopalnianych służy do dziś, między innymi jako siedziba MOPS-u. Opuszczone pozostają: schrony i wartownie, łaźnia, magazyny i biurowce wraz z przychodnią, budynki techniczne, hala nadszybia oraz szyby "Bolesław Chrobry Wschód" i "Zachód" (Wikipedia). Dziś to własność prywatna, próbowano je zezłomować, ale trafiły do rejestru zabytków.
czytaj więcejOd 3 do 7 grudnia 2025r. serdecznie zapraszamy do wspólnego świętowania mieszkańców, pasjonatów górniczych tradycji.
czytaj więcejZapraszamy 10 listopada do Muzeum Tkactwa w Kamiennej Górze na spotkanie z okazji Narodowego Święta Niepodległości. Wydarzenie multimedialne „Mam tak samo jak ty… Opowieści o polskich miastach” przypomni o roli historii, kultury, gospodarki i tradycji rozmaitych miast w budowaniu polskiej tożsamości. Prezentacja ma charakter interaktywny – zapraszamy do aktywnego uczestnictwa w przygotowanym programie. Opowieściom o naszych miastach, ich fenomenie, bogactwie, niezwykłości towarzyszyć będzie wspólny śpiew i – tradycyjnie – degustacja rogali z makiem.
czytaj więcej