Jerzy Cera z Krakowa dla wielu osób interesujących się podziemiami w Górach Sowich nie wymaga rekomendacji. To jeden z najwytrwalszych i najwytrawniejszych poszukiwaczy i odkrywców tajemnicy niemieckiej inwestycji znanej pod kryptonimem „Riese”, czyli ”Olbrzym”. Jerzy Cera zamieszcza w „Głosie Głuszycy” ogłoszenie z prośbą o ujawnienie rzeczy znalezionych w podziemiach kompleksu Włodarza lub na zewnątrz, które są związane z niemieckimi działaniami militarnymi na tym terenie. O tym, że każdy drobiazg znajdujący się w miejscu budowy, może mieć istotne znaczenie dla odkrycia zagadki dotyczącej faktycznego celu tej inwestycji wojennej, świadczyć może z pozoru błahy, wydawałoby się nic nie wnoszący przedmiot, który znalazł się pod butami Jerzego Cery penetrującego swego czasu podziemny korytarz pod Włodarzem.
We wtorek 10 lutego zapraszamy do udziału w uroczystości upamiętniającej ofiary sowieckich represji oraz bohaterstwo obywateli II Rzeczypospolitej Polskiej deportowanych na Syberię w czterech masowych zsyłkach z lat 1940–1941.
czytaj więcejGabinet Osobliwości w Zamku Książ to unikatowa w skali kraju wystawa stała, która nieustannie ewoluuje, wzbogacając się o nowe, spektakularne obiekty. Już w lutym zwiedzający będą mieli okazję zobaczyć zupełnie nowe eksponaty oraz wziąć udział w wyjątkowych spotkaniach z kolekcjonerami.
czytaj więcejW Bielawie odbędzie się konferencja popularnonaukowa pt. „Dolnośląskie zagłębie przemysłowe III Rzeszy. Praca przymusowa i produkcja zbrojeniowa. Bielawa – Pieszyce – Dzierżoniów”.
czytaj więcej22 grudnia 1985 roku doszło do wybuchu metanu w jednym z szybów KWK "Wałbrzych". W wyniku tej największej w powojennej historii wałbrzyskiego górnictwa katastrofy śmierć poniosło 18 górników.
Najmłodszy z górników miał 18 lat, najstarszy 42. Jako jedyny katastrofę przeżył Andrzej Zieliński - inicjator powstania tablicy upamiętniającej tamte wydarzenia, którą odsłonięto 22 grudnia 2010 roku w 25 rocznicę tej tragedii. Co roku rodziny, przyjaciele, znajomi, górnicy, mieszkańcy Wałbrzycha i okolic oddają cześć tragicznie zmarłym zapalając symbolicznie 18 zniczy.
Ulica Beethovena w Wałbrzychu otrzymała ogromne dofinansowanie na rewitalizację terenów pogórniczych, ponieważ tu było ich wyjątkowo dużo - warto to przypomnieć w dniu górniczego święta. Tu swoją główną siedzibę miała Kopalnia Węgla Kamiennego "Bolesław Chrobry" działająca od około 1780 roku. Pierwotnie nosiła nazwę „Bahnschacht”, później, jako dużej kopalni Hochbergów, właścicieli Książa, nadano jej nazwę „Fürstenstein-gruben-Balinschachtanlange”. W 1945, kiedy zyskała polską nazwę, kopalnia posiadała pięć czynnych szybów, w tym jeden wydobywczy podwójny. Poziomy wydobywcze znajdowały się na głębokości 365 m i 470 m pod ziemią. Wiele obiektów przy ulicy zostało wyburzonych po zakończeniu II wojny światowej - zakłady i fabryki zostały okradzione i wywiezione przez Rosjan na teren ZSRR. Część budowli kopalnianych służy do dziś, między innymi jako siedziba MOPS-u. Opuszczone pozostają: schrony i wartownie, łaźnia, magazyny i biurowce wraz z przychodnią, budynki techniczne, hala nadszybia oraz szyby "Bolesław Chrobry Wschód" i "Zachód" (Wikipedia). Dziś to własność prywatna, próbowano je zezłomować, ale trafiły do rejestru zabytków.
czytaj więcej