Zagadkowa historia Zamku Książ. Rozważania na temat niezwykłej kwatery Hitlera w majestatycznej rezydencji Hochbergów i przepastnych sztolni w podziemiach Książa mających stanowić schron o, których rozpisywano się w wielu artykułach i książkach z pewnością wzmacniają atrakcyjność zabytku, jednak czy są prawdziwe? Bardziej wnikliwi badacze twierdzą, że nie do końca... Niektórzy z nich bowiem zgromadzili cały szereg dokumentów stanowiących argumenty opowiadające się za tym, że chodziło o znacznie większą i poważniejszą inwestycję militarną. A dokładniej o eksperymentalną fabrykę najnowszej broni rakietowej lub atomowej - znanej powszechnie jako Wunderwaffe (cudowna broń). Za takim stanem rzeczy opowiadają się także inne znane wszystkim fakty. Jednym z nich jest nadzór nad pracami w Książu samego Kierownictwa Wojsk Lotniczych (Luftwaffe) - którego nie było przy żadnej innej budowie kwatery Hitlera. Po drugie – w obliczu rychłego wkroczenia na Dolny Śląsk wojsk radzieckich wprawdzie ewakuowano ponad 800 więźniów jednak wkrótce zastąpiono ich nowymi - nie przerwano więc robót, a co więcej trwały one nawet po samobójstwie Hitlera.
czytaj więcej... (kliknij)We wtorek 10 lutego zapraszamy do udziału w uroczystości upamiętniającej ofiary sowieckich represji oraz bohaterstwo obywateli II Rzeczypospolitej Polskiej deportowanych na Syberię w czterech masowych zsyłkach z lat 1940–1941.
czytaj więcejGabinet Osobliwości w Zamku Książ to unikatowa w skali kraju wystawa stała, która nieustannie ewoluuje, wzbogacając się o nowe, spektakularne obiekty. Już w lutym zwiedzający będą mieli okazję zobaczyć zupełnie nowe eksponaty oraz wziąć udział w wyjątkowych spotkaniach z kolekcjonerami.
czytaj więcejW Bielawie odbędzie się konferencja popularnonaukowa pt. „Dolnośląskie zagłębie przemysłowe III Rzeszy. Praca przymusowa i produkcja zbrojeniowa. Bielawa – Pieszyce – Dzierżoniów”.
czytaj więcej22 grudnia 1985 roku doszło do wybuchu metanu w jednym z szybów KWK "Wałbrzych". W wyniku tej największej w powojennej historii wałbrzyskiego górnictwa katastrofy śmierć poniosło 18 górników.
Najmłodszy z górników miał 18 lat, najstarszy 42. Jako jedyny katastrofę przeżył Andrzej Zieliński - inicjator powstania tablicy upamiętniającej tamte wydarzenia, którą odsłonięto 22 grudnia 2010 roku w 25 rocznicę tej tragedii. Co roku rodziny, przyjaciele, znajomi, górnicy, mieszkańcy Wałbrzycha i okolic oddają cześć tragicznie zmarłym zapalając symbolicznie 18 zniczy.
Ulica Beethovena w Wałbrzychu otrzymała ogromne dofinansowanie na rewitalizację terenów pogórniczych, ponieważ tu było ich wyjątkowo dużo - warto to przypomnieć w dniu górniczego święta. Tu swoją główną siedzibę miała Kopalnia Węgla Kamiennego "Bolesław Chrobry" działająca od około 1780 roku. Pierwotnie nosiła nazwę „Bahnschacht”, później, jako dużej kopalni Hochbergów, właścicieli Książa, nadano jej nazwę „Fürstenstein-gruben-Balinschachtanlange”. W 1945, kiedy zyskała polską nazwę, kopalnia posiadała pięć czynnych szybów, w tym jeden wydobywczy podwójny. Poziomy wydobywcze znajdowały się na głębokości 365 m i 470 m pod ziemią. Wiele obiektów przy ulicy zostało wyburzonych po zakończeniu II wojny światowej - zakłady i fabryki zostały okradzione i wywiezione przez Rosjan na teren ZSRR. Część budowli kopalnianych służy do dziś, między innymi jako siedziba MOPS-u. Opuszczone pozostają: schrony i wartownie, łaźnia, magazyny i biurowce wraz z przychodnią, budynki techniczne, hala nadszybia oraz szyby "Bolesław Chrobry Wschód" i "Zachód" (Wikipedia). Dziś to własność prywatna, próbowano je zezłomować, ale trafiły do rejestru zabytków.
czytaj więcej