Plakaty propagandowe z lat 80. XX wieku, przeciwko USA, NATO i programowi „gwiezdnych wojen” Ronalda Reagana oraz fotoreportaże z życia radzieckiej armii i sowieckiej partii komunistycznej, zostały znalezione w piwnicach I Liceum Ogólnokształcącego imienia Jana Kasprowicza. Obecny budynek I LO imienia Jana Kasprowicza ma już ponad sto lat. Z tego powodu budynek ma swoją historię i skrywa przed wszystkimi wiele nieodkrytych jeszcze tajemnic. Miasto Świdnica wybudowało budynek w 1912 roku z przeznaczeniem na żeńską szkołę średnią. W czasie II Wojny Światowej wykwaterowano stąd uczniów i Niemcy urządzili szpital wojskowy.
czytaj więcej... (kliknij)
Unikalne fotografie, wywiady i cytaty z książek dotyczące najwybitniejszej kobiety w dziejach himalaizmu – Wandy Rutkiewicz, prezentuje wałbrzyska Biblioteka Pod Atlantami. Słynna taterniczka i alpinistka, która zdobywała ośmiotysięczniki obchodziłaby w tym roku 70 urodziny. Zaginęła jednak ponad 20 lat temu, podczas wchodzenia na szczyt Kanczendzongi.- Z pewnością była to osoba bardzo zdeterminowana w dążeniu do celu. Ta cecha nie zjednywała jej przyjaciół. Miała opinię osoby trudnej w relacjach, szczególnie podczas wspinaczki - mówi Cezary Kasiborski, kurator wystawy. - W latach 70-tych powstał nawet film „Temperatura Wrzenia”, w którym w dość kontrowersyjny sposób ukazano jej sylwetkę – dodaje. Wystawa została zorganizowana przy współpracy z Michałem Błaszkiewiczem, bratem alpinistki. Dzięki niemu wzbogacono ją o unikalne fotografie z okresu młodości Wandy Rutkiewicz. Zdjęcia ukazują również Płungiany, miejsce urodzenia słynnej Polki.
Niecodzienna wystawa pamiątek dotyczących Biegu Gwarków prezentowana jest w wałbrzyskiej Bibliotece Pod Atlantami. Na ekspozycji możemy oglądać archiwalne zdjęcia, plakaty, ulotki oraz medale i puchary wypożyczone przez uczestników. Wystawa podsumowuje 35 lat historii jednego z najpopularniejszych zimowych biegów w regionie. Do obejrzenia ekspozycji zapraszają czarno – białe zdjęcia zrobione ponad 30 lat temu, prezentujące uczestników i imprezy towarzyszą-ce Biegowi Gwarków. W gablotach umieszczono również proporce, archiwalne ulotki i foldery oraz przypinki. Zbiory pochodzą z kolekcji Biblioteki pod Atlantami oraz zostały wypożyczone od uczestników i sympatyków zimowych zawodów. - Są to ich medale, puchary i różnego proporce. Eksponujemy również wiele pamiątek związanych z Biegiem Gwarków, jak numery startowe i okazjonalne przypinki oraz kubki - wymienia Eliza Furmanek z pracowni regionalnej Biblioteki Pod Atlantami.
We wtorek 10 lutego zapraszamy do udziału w uroczystości upamiętniającej ofiary sowieckich represji oraz bohaterstwo obywateli II Rzeczypospolitej Polskiej deportowanych na Syberię w czterech masowych zsyłkach z lat 1940–1941.
czytaj więcejGabinet Osobliwości w Zamku Książ to unikatowa w skali kraju wystawa stała, która nieustannie ewoluuje, wzbogacając się o nowe, spektakularne obiekty. Już w lutym zwiedzający będą mieli okazję zobaczyć zupełnie nowe eksponaty oraz wziąć udział w wyjątkowych spotkaniach z kolekcjonerami.
czytaj więcejW Bielawie odbędzie się konferencja popularnonaukowa pt. „Dolnośląskie zagłębie przemysłowe III Rzeszy. Praca przymusowa i produkcja zbrojeniowa. Bielawa – Pieszyce – Dzierżoniów”.
czytaj więcej22 grudnia 1985 roku doszło do wybuchu metanu w jednym z szybów KWK "Wałbrzych". W wyniku tej największej w powojennej historii wałbrzyskiego górnictwa katastrofy śmierć poniosło 18 górników.
Najmłodszy z górników miał 18 lat, najstarszy 42. Jako jedyny katastrofę przeżył Andrzej Zieliński - inicjator powstania tablicy upamiętniającej tamte wydarzenia, którą odsłonięto 22 grudnia 2010 roku w 25 rocznicę tej tragedii. Co roku rodziny, przyjaciele, znajomi, górnicy, mieszkańcy Wałbrzycha i okolic oddają cześć tragicznie zmarłym zapalając symbolicznie 18 zniczy.
Ulica Beethovena w Wałbrzychu otrzymała ogromne dofinansowanie na rewitalizację terenów pogórniczych, ponieważ tu było ich wyjątkowo dużo - warto to przypomnieć w dniu górniczego święta. Tu swoją główną siedzibę miała Kopalnia Węgla Kamiennego "Bolesław Chrobry" działająca od około 1780 roku. Pierwotnie nosiła nazwę „Bahnschacht”, później, jako dużej kopalni Hochbergów, właścicieli Książa, nadano jej nazwę „Fürstenstein-gruben-Balinschachtanlange”. W 1945, kiedy zyskała polską nazwę, kopalnia posiadała pięć czynnych szybów, w tym jeden wydobywczy podwójny. Poziomy wydobywcze znajdowały się na głębokości 365 m i 470 m pod ziemią. Wiele obiektów przy ulicy zostało wyburzonych po zakończeniu II wojny światowej - zakłady i fabryki zostały okradzione i wywiezione przez Rosjan na teren ZSRR. Część budowli kopalnianych służy do dziś, między innymi jako siedziba MOPS-u. Opuszczone pozostają: schrony i wartownie, łaźnia, magazyny i biurowce wraz z przychodnią, budynki techniczne, hala nadszybia oraz szyby "Bolesław Chrobry Wschód" i "Zachód" (Wikipedia). Dziś to własność prywatna, próbowano je zezłomować, ale trafiły do rejestru zabytków.
czytaj więcej