To radziecki samolot myśliwski z czasów II wojny światowej. Powstał jako rozwinięcie myśliwca JAK-7. Był najliczniejszym modelem z rodziny myśliwców JAK, a produkowany w latach 1942- -1948, w łącznej ilości 16 769 sztuk. W Głuszycy Górnej powstaje jedyna w Polsce kopia legendarnego radzieckiego samolotu myśliwskiego z czasów II wojny światowej - JAKa-9.
Kilkudziesięciu żołnierzy, wystrzały z armat i sztucerów, walki na szable oraz słowne potyczki – tak wyglądała inscenizacja bitwy, która 250 lat temu rozegrała się pod Burkatowem i Lutomią obok Świdnicy. W pokazie wzięły udział grupy rekonstrukcyjne z Polski oraz Niemiec, odtwarzające czasy XVIII wieku. Wojna Siedmioletnia była pierwszym militarnym starciem o zasięgu światowym. XVIII wieczne bitwy rozgrywała się pomiędzy Wielką Brytanią, Prusami i Hanowerem, a Francją, Austrią, Rosją, Szwecją i Saksonią. Choć Rzeczpospolita wykazała się neutralnością, państwo znacznie ucierpiało w wyniku działań wojennych. Bitwa pod Burkatowem i Lutomią miała miejsce 21 lipca 1762 roku. - Pod koniec Wojny Siedmioletniej, armia pruska, która stacjonowała na Śląsku przeszła do ofensywy.
Tablica pamiątkowa poświecona Tadeuszowi Nalepie i Mirze Kubasińskiej zostanie przeniesiona. Z ulicy Matejki, trafi na ścianę budynku Urzędu Stanu Cywilnego przy ulicy Kopernika 2, gdzie placówka ma nową siedzibę. Przypomnijmy, że „Rodzice polskiego Bluesa” w 1964 roku zawarli związek małżeński właśnie w Wałbrzychu. Ponowne odsłonięcie tablicy uświetni występ gitarowy na którym usłyszymy największe przeboje zespołu „Breakout”. Inicjatywa uświęcenia pamięci sławnych muzyków wyszła od fana zespołu, wałbrzyszanina, Leszka Grodzińskiego. Podczas odsłonięcia tablicy w marcu tego roku obecny był również syn Tadeusza i Miry, Piotr Nalepa. Gitarzysta dał wtedy niezapomniany koncert w Wałbrzyskim Ośrodku Kultury. Choć tym razem potomek Nalepy i Kubasińskiej nie zjawi się w mieście, odsłonięcie tablicy również uświetni oprawa muzyczna. Uroczystość rozpocznie się w piątek 20 lipca, około godziny 17. Pod budynkiem przeniesionego Urzędu Stanu Cywilnego, zagrane zostaną największe przeboje zespołów „Breakout” oraz „Blackout”, współtworzonych przez Nalepę i Kubasińską.
We wtorek 10 lutego zapraszamy do udziału w uroczystości upamiętniającej ofiary sowieckich represji oraz bohaterstwo obywateli II Rzeczypospolitej Polskiej deportowanych na Syberię w czterech masowych zsyłkach z lat 1940–1941.
czytaj więcejGabinet Osobliwości w Zamku Książ to unikatowa w skali kraju wystawa stała, która nieustannie ewoluuje, wzbogacając się o nowe, spektakularne obiekty. Już w lutym zwiedzający będą mieli okazję zobaczyć zupełnie nowe eksponaty oraz wziąć udział w wyjątkowych spotkaniach z kolekcjonerami.
czytaj więcejW Bielawie odbędzie się konferencja popularnonaukowa pt. „Dolnośląskie zagłębie przemysłowe III Rzeszy. Praca przymusowa i produkcja zbrojeniowa. Bielawa – Pieszyce – Dzierżoniów”.
czytaj więcej22 grudnia 1985 roku doszło do wybuchu metanu w jednym z szybów KWK "Wałbrzych". W wyniku tej największej w powojennej historii wałbrzyskiego górnictwa katastrofy śmierć poniosło 18 górników.
Najmłodszy z górników miał 18 lat, najstarszy 42. Jako jedyny katastrofę przeżył Andrzej Zieliński - inicjator powstania tablicy upamiętniającej tamte wydarzenia, którą odsłonięto 22 grudnia 2010 roku w 25 rocznicę tej tragedii. Co roku rodziny, przyjaciele, znajomi, górnicy, mieszkańcy Wałbrzycha i okolic oddają cześć tragicznie zmarłym zapalając symbolicznie 18 zniczy.
Ulica Beethovena w Wałbrzychu otrzymała ogromne dofinansowanie na rewitalizację terenów pogórniczych, ponieważ tu było ich wyjątkowo dużo - warto to przypomnieć w dniu górniczego święta. Tu swoją główną siedzibę miała Kopalnia Węgla Kamiennego "Bolesław Chrobry" działająca od około 1780 roku. Pierwotnie nosiła nazwę „Bahnschacht”, później, jako dużej kopalni Hochbergów, właścicieli Książa, nadano jej nazwę „Fürstenstein-gruben-Balinschachtanlange”. W 1945, kiedy zyskała polską nazwę, kopalnia posiadała pięć czynnych szybów, w tym jeden wydobywczy podwójny. Poziomy wydobywcze znajdowały się na głębokości 365 m i 470 m pod ziemią. Wiele obiektów przy ulicy zostało wyburzonych po zakończeniu II wojny światowej - zakłady i fabryki zostały okradzione i wywiezione przez Rosjan na teren ZSRR. Część budowli kopalnianych służy do dziś, między innymi jako siedziba MOPS-u. Opuszczone pozostają: schrony i wartownie, łaźnia, magazyny i biurowce wraz z przychodnią, budynki techniczne, hala nadszybia oraz szyby "Bolesław Chrobry Wschód" i "Zachód" (Wikipedia). Dziś to własność prywatna, próbowano je zezłomować, ale trafiły do rejestru zabytków.
czytaj więcej